Ukończyłam Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa, dział politologia – specjalność administracja europejska w Europaeum Gnesnense – w skrócie jestem politologiem bądź politolożką, jak kto woli, bo zawodowo zajmuję się czymś zupełnie innym, a konkretnie jestem Doradcą Klienta w Banku. 

Aktualnie mam to szczęście, że zajmuję się domem i z powodu bardzo dużej ilości czasu, z którym nie mam co robić, a dzieci moje są tak przewspaniałe i samodzielne – więc dla zabicia czasu powstała Art-Bubiska. 🙂 

Tak naprawdę, zawsze istniała, gdzieś głęboko w mojej duszy tłumiona przez sprawy, które wydawały mi się ważniejsze.. Gdy zasiadam do haftowania, pracy z żywicą oraz ołówkiem czuję znajomy, wzruszający ścisk w gardle i wtedy naprawdę wiem, że żyję.. Od najmłodszych lat, z uprzejmym zdziwieniem na twarzy podziwiałam, gdy stworzyłam coś co wygląda lepiej niż w wyobraźni … Może zabrzmi to banalnie, ale powstała również dzięki sile przyjaźni i potędze miłości oraz niezastąpionym wsparciu kochającej rodziny, przy sprzyjającej dużej ilości wolnego czasu, gdy nosiłam syna pod sercem.

Od lat eksperymentowałam z różnego rodzaju sztuką; rysownictwem, malarstwem, ale ponad dwa lata temu totalnie zakochałam się w haftowaniu, dzięki mojej przyjaciółce, która przywiozła mojej córce z zagranicy bardzo modne tam laleczki do wyszycia typu ” zrób to sam”.

Mówi się, że jeśli robisz to co kochasz, robisz to dobrze, dlatego cieszę się, że robię to co kocham i sprawia mi to przeogromną radość, że mogę się podzielić z innymi swoją cząstką siebie i zobaczyć u innych radość w oczach z powodu mojej pracy.

Jestem tą samą, wesołą dziewczyną, jak 15 lat temu, zaczytaną w powieściach J.K. Rowling i sadze Margit Sandemo, skrycie mocno pragnącej czarować jak ich bohaterowie, ze wzruszeniem dziś odkrywam, że moje ręce czarują magiczne rzeczy, dziecięce marzenia się spełniają, tylko trzeba mocno w nie wierzyć!

Wierzę w siłę potęgi podświadomości, w wizualizację marzeń, przyciąganie dobra, w „podaj dalej”. Fascynuję mnie skąd przybyliśmy i dokąd zmierzamy. Każdego dnia dziękuję i jestem wdzięczna za wszystko co mam.

Tak zupełnie między nami to mogłabym pracować jako tester gier na konsolę, odprężam się przy komiksach Giganta, męczy mnie niemiłosiernie prowadzenie auta, nigdy jazda na rowerze i rolkach, marzy mi się survivalowy wypad w góry tylko we dwoje.

Korzystając z okazji i kończąc ten dział, chciałabym szczerze z całego serca podziękować mojej Mamie, za to kim jestem dzisiaj, że osiągnęłam wszystko, o co zawsze się razem modliłyśmy, dzięki jej ogromnemu wsparciu, mimo wielu przeciwieństw losu, a także mojemu Mężowi, który skierował moje życie na bezpieczną przystań i dzięki niemu jestem we właściwym miejscu . 

Jestem Art-Bubiska .

 

Założycielka

Izabela Bubacz